Sprzątanie klatek schodowych: obowiązki wspólnoty i zakres usługi
Klatka schodowa należy do części wspólnych nieruchomości, więc odpowiedzialność za jej utrzymanie spoczywa na wspólnocie mieszkaniowej, a koszt pokrywany jest z zaliczek na utrzymanie części wspólnych. To zdanie nie budzi wątpliwości — wątpliwości zaczynają się przy pytaniu, co dokładnie oznacza utrzymanie porządku i jak często ma być wykonywane.
Kto za co odpowiada
Wspólnota, reprezentowana przez zarząd lub zarządcę, odpowiada za utrzymanie czystości klatki, korytarzy, wiatrołapu, windy oraz zwykle piwnic w części komunikacyjnej i terenu wokół budynku. Zakres wynika z uchwały wspólnoty i z umowy z wykonawcą, a nie z powszechnie obowiązującego standardu — dlatego w dwóch sąsiednich budynkach może wyglądać zupełnie inaczej.
Mieszkańcy odpowiadają za to, co dzieje się przed ich drzwiami: nie zostawiają rzeczy na korytarzu, sprzątają po sobie i po swoich zwierzętach, a po przeprowadzce albo remoncie uprzątają to, co po nich zostało. To ostatnie jest najczęstszym punktem spornym, bo wykracza poza normalne użytkowanie.
Kwestia, która wraca regularnie: sprzątanie po pracach remontowych w mieszkaniu. Pył i zabrudzenia na klatce powstałe przy wnoszeniu materiałów i wynoszeniu gruzu nie są zwykłym zużyciem części wspólnej — uprzątnięcie leży po stronie właściciela lokalu, a nie serwisu opłacanego przez wszystkich.
Podobnie z odpadami wielkogabarytowymi i kartonami wystawianymi obok altany. To nie jest zakres serwisu sprzątającego, tylko obowiązek mieszkańca, choć w praktyce serwis często zgłasza takie sytuacje zarządcy.
Co powinno wejść w zakres
- Zamiatanie i mycie schodów oraz spoczników na wszystkich kondygnacjach
- Mycie podłogi w wiatrołapie i strefie wejścia
- Przecieranie poręczy i powierzchni dotykowych
- Mycie drzwi wejściowych, domofonu i skrzynek pocztowych
- Sprzątanie kabiny windy: podłoga, lustro, panel przycisków
- Usuwanie pajęczyn, w tym w narożnikach i przy oprawach
- Mycie okien i parapetów na klatce — okresowo
- Utrzymanie porządku przy altanie śmietnikowej
Ostatnia pozycja bywa źródłem nieporozumień: utrzymanie porządku wokół altany to co innego niż wywóz odpadów, który realizuje operator komunalny. Serwis zamiata i porządkuje otoczenie, ale nie usuwa odpadów wystawionych niezgodnie z zasadami.
Częstotliwość: od czego zależy
Decyduje przede wszystkim liczba lokali przypadających na klatkę i intensywność ruchu. Klatka obsługująca cztery mieszkania i klatka obsługująca dwadzieścia to dwa różne obciążenia, niezależnie od liczby kondygnacji.
Drugim czynnikiem jest to, czy w budynku są lokale użytkowe albo mieszkania wynajmowane krótkoterminowo. Ruch osób z bagażem, częste wejścia i wyjścia oraz brak przywiązania do wspólnej przestrzeni przekładają się na wyraźnie większe zabrudzenie.
Trzecim jest sezon. Od października do marca do budynku wchodzi znacznie więcej brudu: woda, błoto, piasek i sól z chodników. W tym okresie klatka wymaga częstszego serwisu niż latem i dobrze skonstruowana umowa to uwzględnia zamiast zakładać stałą częstotliwość przez cały rok.
Typowy rytm w krakowskich budynkach mieszkalnych to jeden do dwóch razy w tygodniu dla schodów i spoczników, z częstszym doglądem strefy wejścia. W budynkach z windą i dużą liczbą lokali bywa częściej.
Czwartym czynnikiem jest obecność zwierząt w budynku i sposób ich wyprowadzania. W budynkach z wieloma psami klatka i strefa wejścia wymagają częstszego serwisu, szczególnie jesienią i zimą, gdy do brudu z ulicy dochodzi błoto naniesione z trawników.
Piątym, coraz istotniejszym w Krakowie, jest liczba rowerów i hulajnóg przechowywanych na klatce albo w wiatrołapie. Nie zwiększają one zabrudzenia w sposób dramatyczny, ale ograniczają dostęp i wydłużają pracę, bo sprzątanie wokół stojącego sprzętu zawsze zostawia pominięte miejsca.
Specyfika kamienic w centrum
Stare budownictwo w obrębie Plant rządzi się własnymi prawami i warto to uwzględnić przy ustalaniu zakresu. Schody bywają kamienne albo drewniane, co wyklucza część środków i wymusza mycie z minimalną ilością wody — drewno chłonące wodę pęcznieje, a kamień naturalny matowieje od preparatów kwaśnych.
Do tego dochodzą elementy zabytkowe: balustrady, lastryko, oryginalna stolarka, czasem posadzki mozaikowe. Ich czyszczenie wymaga innych środków niż standardowe i przy budynkach objętych ochroną konserwatorską bywa formalnie ograniczone.
Trzecia różnica to podwórka i przejścia bramne, które w kamienicach są częścią przestrzeni wspólnej i zbierają liście, śmieci oraz pył z ulicy. Warto ustalić, czy wchodzą w zakres, bo bywają pomijane w umowach pisanych pod budynki wielorodzinne.
Czwarta różnica dotyczy wysokości. W kamienicach klatki bywają bardzo wysokie, z oknami i oprawami poza zasięgiem zwykłej drabiny, a pajęczyny i kurz gromadzą się właśnie tam. Prace na wysokości wymagają odpowiedniego sprzętu i są zwykle wyceniane osobno — warto to rozstrzygnąć na etapie umowy, a nie przy pierwszej uwadze mieszkańców.
Piąta to wentylacja i wilgoć w piwnicach, częsty problem w starym budownictwie. Sprzątanie jej nie rozwiąże, ale serwis jest zwykle pierwszym, który zauważa pogorszenie — i warto, żeby miał ustalony kanał zgłaszania takich obserwacji zarządcy.
Prace okresowe
Mycie okien na klatce planuje się zwykle dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Przy klatkach z dużymi przeszkleniami i w budynkach przy ruchliwych ulicach częściej, bo osad narasta szybciej.
Do tego dochodzi mycie opraw oświetleniowych, kratek wentylacyjnych i grzejników na klatce, czyszczenie skrzynek pocztowych oraz doczyszczanie posadzki w strefie wejścia po sezonie zimowym. To ostatnie jest najbardziej widoczne: sól i piasek zostawiają na posadzce warstwę, której zwykłe mycie nie usuwa.
Prace okresowe warto wpisać do umowy z konkretnym rytmem, a nie zostawiać jako ustalenia doraźne. Wtedy roczny budżet jest znany, a wykonanie nie zależy od tego, czy ktoś akurat zwróci uwagę.
Warto też ustalić, co dzieje się z rzeczami pozostawionymi na klatce. Buty przed drzwiami, wózki, kartony i meble czekające na wywóz są bardzo częstym zjawiskiem i jednocześnie kwestią bezpieczeństwa pożarowego — drogi ewakuacyjne muszą pozostać drożne. Serwis takich rzeczy nie usuwa; zgłasza je zarządcy, a decyzja należy do wspólnoty.
Odśnieżanie i teren wokół budynku
Utrzymanie chodnika przy nieruchomości, w tym odśnieżanie i usuwanie śliskości, jest osobnym obowiązkiem i osobną usługą — realizowaną w innym rytmie, często o świcie i w zależności od pogody. Bywa łączona ze sprzątaniem klatek u jednego wykonawcy, ale zakres i rozliczenie są odrębne.
To jest obszar, w którym niedopatrzenie ma realne konsekwencje: nieodśnieżony chodnik przy budynku to odpowiedzialność wspólnoty za ewentualne zdarzenia. Dlatego warto mieć jasno ustalone, kto, w jakich godzinach i w jakich warunkach wykonuje tę pracę.
Latem odpowiednikiem jest utrzymanie zieleni i terenu wokół budynku, również wyceniane osobno.
Osobną kategorią są zdarzenia jednorazowe: zalanie z pękniętej rury, stłuczone szkło, zabrudzenia po interwencji służb albo po imprezie w jednym z lokali. To prace poza rytmem serwisu, wymagające szybkiej reakcji, i warto mieć ustalony tryb ich zlecania, zanim będą potrzebne.
Podobnie z sytuacjami wymagającymi szczególnego postępowania — sprzątaniem po zdarzeniach sanitarnych albo po długo niezamieszkanym lokalu. To osobne usługi o innym zakresie i innej wycenie.
Na co zwrócić uwagę w umowie
Zakres rozpisany na czynności z częstotliwością przy każdej, a nie ogólne „utrzymanie porządku”. Wykaz powierzchni objętych usługą, z wyraźnym wskazaniem, czy obejmuje piwnice, podwórko, altanę i teren zewnętrzny.
Sposób zgłaszania uwag i tryb reakcji, najlepiej z jedną osobą kontaktową po stronie wspólnoty. Rozproszone zgłoszenia od wielu mieszkańców do wykonawcy są najczęstszą przyczyną chaosu i wzajemnych pretensji.
Zasady dostępu do budynku, kwestia kluczy i kodów, a także miejsce przechowywania sprzętu i środków — w wielu kamienicach to realny problem, bo takiego miejsca po prostu nie ma.
Oraz wyłączenia: sprzątanie po remontach w lokalach, usuwanie odpadów wielkogabarytowych i interwencje po zdarzeniach losowych to prace poza standardowym zakresem i powinny mieć osobną wycenę.
Warto również ustalić rytm przeglądów. Krótki, kwartalny obchód budynku z przedstawicielem wspólnoty i wykonawcą wyłapuje rzeczy, które w codziennym serwisie umykają: pajęczyny na wysokości, zabrudzone oprawy, stan piwnic, porządek przy altanie. Bez takiego przeglądu jedyną formą informacji zwrotnej są skargi mieszkańców.
Jak przygotować zapytanie
Podaj liczbę klatek i kondygnacji, liczbę lokali, obecność windy, rodzaj posadzki na schodach, obecność piwnic i podwórka objętych usługą oraz oczekiwaną częstotliwość. Przy kamienicy dodaj informację o elementach zabytkowych.
Poproś o ofertę rozbitą na serwis podstawowy, prace okresowe i usługi sezonowe, z osobnymi kwotami. Zakres usługi opisuje strona sprzątanie klatek schodowych, a stawki dla mniejszych zleceń znajdziesz w cenniku.
Obsługujemy budynki we wszystkich dzielnicach — od kamienic na Starym Mieście po bloki w nowszych osiedlach. Zapytanie składa się przez formularz. O specyfice pracy w starym budownictwie pisaliśmy też w tekście o mieszkaniach w krakowskich kamienicach.
Warto też odróżnić bieżące utrzymanie klatki od prac po zdarzeniach budowlanych w budynku — wymianie instalacji, remoncie elewacji czy pracach w piwnicach. To zupełnie inny zakres, z pyłem budowlanym i innym sprzętem, opisany w tekście o sprzątaniu po budowie.
Najczęstsze pytania
Kto płaci za sprzątanie klatki schodowej?
Wspólnota, z zaliczek na utrzymanie części wspólnych. Zakres i częstotliwość wynikają z uchwały i umowy z wykonawcą.
Jak często powinna być sprzątana klatka?
Typowo raz lub dwa razy w tygodniu, częściej zimą i w budynkach o dużej liczbie lokali. Nie ma jednego narzuconego standardu.
Czy serwis sprząta po remoncie w mieszkaniu?
Nie w ramach standardowej umowy. Uprzątnięcie klatki po pracach w lokalu należy do właściciela tego lokalu.
Czy odśnieżanie wchodzi w sprzątanie klatek?
To osobna usługa o innym rytmie i innej wycenie, choć często zamawiana u tego samego wykonawcy.
Co ze schodami drewnianymi w kamienicy?
Wymagają mycia z minimalną ilością wody i środków przeznaczonych do drewna. Warto zaznaczyć to w zapytaniu.
Kto powinien zgłaszać uwagi wykonawcy?
Jedna osoba wyznaczona przez wspólnotę. Zgłoszenia od wielu mieszkańców jednocześnie prowadzą do chaosu i sprzecznych ustaleń.