Sprzątanie po budowie w Krakowie: różnica wobec sprzątania po remoncie
Sprzątanie po budowie i sprzątanie po remoncie bywają traktowane jak ta sama usługa w dwóch nazwach. W praktyce różnią się rodzajem zabrudzenia, zakresem, sprzętem i liczbą etapów — a więc również czasem i wyceną. Pomylenie ich na etapie zapytania kończy się wyceną oderwaną od rzeczywistości.
Rodzaj zabrudzenia: skąd bierze się różnica
Po remoncie w zamieszkanym lokalu dominuje pył z gładzi, farby i drobnych prac, zwykle w jednym lub kilku pomieszczeniach. Jest go dużo, ale rozkłada się na ograniczonej powierzchni, a reszta mieszkania jest w normalnym stanie użytkowym.
Po budowie mamy do czynienia z pyłem cementowym i mineralnym z całego procesu: wylewek, tynków, cięcia płytek, kucia. Jest bardziej ścierny, drobniejszy i obecny wszędzie, łącznie z instalacjami, szczelinami i przestrzeniami, do których w zamieszkanym lokalu pył po prostu nie dociera.
Do tego po budowie dochodzą zabrudzenia, których po zwykłym remoncie zwykle nie ma: resztki zaprawy i kleju na płytkach, silikon na szybach, folie ochronne i taśmy na profilach, naklejki na armaturze, ślady po rusztowaniach.
Ta różnica w charakterze zabrudzenia przekłada się bezpośrednio na czas. Ten sam metraż po budowie wymaga wyraźnie więcej pracy niż po odświeżeniu ścian, mimo że powierzchnia jest identyczna.
Zakres: co dochodzi po budowie
- Usunięcie folii ochronnych, taśm i naklejek ze stolarki i armatury
- Zmycie zawoalowania cementowego z płytek i gresu
- Usunięcie resztek zaprawy, kleju i silikonu z szyb i powierzchni
- Mycie okien wraz z ramami, uszczelkami i parapetami zewnętrznymi
- Odkurzenie ścian, sufitów i kratek wentylacyjnych
- Czyszczenie instalacji: gniazd, włączników, opraw, grzejników
- Wnętrza zabudowy, szafek i przestrzeni pod nimi
- Balkon, taras i komórka lokatorska
Najbardziej czasochłonne są dwie pozycje: okna i usuwanie resztek zaprawy oraz silikonu. Obie są pracą punktową, mierzoną w godzinach, a nie w metrach — i to one najczęściej odpowiadają za różnicę między wyceną a rzeczywistością.
Piąta różnica dotyczy skali. Sprzątanie po remoncie łazienki to zwykle kilka godzin pracy jednej osoby; sprzątanie po budowie mieszkania w standardzie deweloperskim to praca zespołu rozłożona na dwa dni. To nie jest ta sama usługa w innym rozmiarze — to inna organizacja pracy.
Szósta to moment w harmonogramie inwestycji. Po remoncie sprząta się, żeby wrócić do normalnego użytkowania. Po budowie sprząta się, żeby w ogóle móc zacząć wykończenie albo się wprowadzić — a więc termin jest zwykle sztywny i powiązany z innymi pracami.
Dlaczego dwa etapy są standardem
Pył budowlany unosi się w powietrzu i opada powoli. Po pierwszym gruntownym sprzątaniu, przez kolejne dwa–trzy dni, na wszystkich powierzchniach osiada kolejna cienka warstwa — to opada to, co przy sprzątaniu zostało wzbite.
Dlatego standardem jest etap pierwszy — usunięcie resztek, gruzu drobnego i głównej masy pyłu — a po kilku dniach etap drugi, czyli doczyszczenie i mycie na gotowo. Pominięcie drugiego etapu jest najczęstszą przyczyną rozczarowania: mieszkanie wygląda idealnie wieczorem, a po weekendzie znów jest szare.
Po zwykłym remoncie ograniczonym do jednego pomieszczenia często wystarcza jeden etap, bo ilość wzbitego pyłu jest nieporównywalnie mniejsza. To kolejna praktyczna różnica między obiema usługami.
Warto też pamiętać o zabezpieczeniu tego, co ma zostać nienaruszone. Jeśli część lokalu jest już wykończona albo stoi w nim sprzęt, folia budowlana, taśma na szczelinach drzwi i mata przy wyjściu z remontowanej strefy to godzina pracy, która oszczędza dzień sprzątania.
Sprzęt: czym to się robi
Odkurzacz domowy przy pyle budowlanym zapycha się w kilka minut, a to, czego filtr nie zatrzyma, wraca do pomieszczenia przez wylot. Frakcje po szlifowaniu gipsu i cięciu płytek przechodzą przez standardowe filtry, więc urządzenie rozprowadza pył zamiast go usuwać.
Potrzebny jest odkurzacz przemysłowy z filtracją odpowiedniej klasy i pojemnym zbiornikiem, a przy większych ilościach — z funkcją pracy na mokro. To jeden z głównych powodów, dla których sprzątanie po budowie zleca się częściej niż zwykłe: sprzęt kosztuje więcej niż usługa, a używa się go raz.
Druga sprawa to woda. Przy pyle mineralnym mycie podłogi jedną wodą rozprowadza zawiesinę i po wyschnięciu zostaje szara mgła. Wodę wymienia się tyle razy, ile trzeba, żeby po ostatnim przejściu została przezroczysta — zwykle wielokrotnie.
Trzecia to środki dobrane do materiałów wykończeniowych. Preparat kwaśny do usuwania zawoalowania cementowego nie może trafić na fugę epoksydową ani na kamień naturalny, a świeże posadzki żywiczne mają własne okresy karencji.
Kolejność pracy również jest inna. Zaczyna się od pomieszczenia najdalszego od wyjścia i idzie w stronę drzwi, żeby nie przenosić pyłu przez to, co już zrobione. Wewnątrz każdego pomieszczenia obowiązuje zasada z góry na dół: sufit, ściany, okna, zabudowa, a podłoga zawsze na końcu.
Łazienka i kuchnia zostawiane są zwykle na koniec, bo wymagają wody i najwięcej czasu, a przy okazji służą jako zaplecze w trakcie pracy. Wyjątkiem jest usuwanie zaprawy z płytek — to robi się wcześnie, bo liczy się czas od jej związania.
Ostrożność wobec nowych powierzchni
Po budowie wszystko jest nowe i jednocześnie najbardziej podatne na uszkodzenie. Zarysowanie szyby przy usuwaniu farby, zmatowienie posadzki nieodpowiednim preparatem albo uszkodzenie świeżego silikonu to szkody, które powstają dokładnie w tym momencie.
Farbę i zaprawę ze szkła usuwa się żyletką pod kątem i zawsze na mokro; na sucho szkło zostanie zarysowane. Świeżo położony parkiet i panele nie znoszą nadmiaru wody, mimo że pokusa jest odwrotna — chce się je zalać, żeby zebrać pył.
Świeże fugi i silikony mają okresy, w których nie stosuje się na nich agresywnych preparatów. Warto znać daty wykonania tych prac, bo od nich zależy dobór środków.
Osobną kategorią są inwestycje, w których trwają jeszcze prace przy częściach wspólnych budynku. Pył z klatki schodowej i korytarza wchodzi do lokalu przy każdym otwarciu drzwi, więc sprzątanie wykonane w takim momencie ma krótką trwałość. Warto o to zapytać zarządcę inwestycji przed ustaleniem terminu.
W nowych budynkach zdarza się też, że winda pracuje jeszcze w trybie budowlanym albo jest obłożona zabezpieczeniami, co wpływa na logistykę zarówno sprzątania, jak i późniejszego wnoszenia mebli.
Co przygotować przed przyjazdem ekipy
Wyniesiony gruz i resztki materiałów — ich wywóz to osobna usługa i nie mieści się w sprzątaniu. Działająca woda i prąd, bo sprzęt ich wymaga. Wolny dostęp do wszystkich pomieszczeń, łącznie z balkonem i komórką.
Informacja o materiałach wykończeniowych: rodzaj podłóg, fug, posadzek i blatów decyduje o doborze środków, a przy fudze epoksydowej albo kamieniu naturalnym pomyłka jest nieodwracalna.
I potwierdzenie, że prace są naprawdę zakończone. Sprzątanie wykonane przed ostatnią poprawką malarską albo przed wizytą ekipy usuwającej usterki to sprzątanie wykonane dwa razy — a druga wizyta to drugi rachunek.
Warto też zaplanować, co dzieje się z instalacjami. Pył trafia wszędzie, gdzie idzie powietrze: do kratek wentylacyjnych, filtrów klimatyzacji i rekuperacji, do okapu. Filtr zabrudzony pyłem budowlanym przed pierwszym użyciem wymaga wymiany, a nie czyszczenia — i jeśli się o tym zapomni, instalacja będzie oddawać pył do mieszkania przez kolejne tygodnie.
Od czego zależy wycena
Od metrażu, zakresu i stanu wyjściowego, ale przede wszystkim od trzech rzeczy: czy w zakres wchodzą okna, czy trzeba usuwać zaprawę i silikon oraz czy sprzątanie jest jedno- czy dwuetapowe. To one robią największą różnicę w kwocie.
Dalej: liczba i rodzaj okien, rodzaj posadzek, obecność balkonu i tarasu, dostępność windy oraz to, czy lokal jest pusty. Mieszkanie w standardzie deweloperskim wycenia się inaczej niż wykończone, bo zakres jest inny.
Zakres usługi opisuje strona sprzątanie po budowie, a osobno mycie okien po remoncie, które przy tego typu zleceniach jest najbardziej czasochłonną pozycją. Stawki dla prac mieszkaniowych są w cenniku.
Obsługujemy inwestycje we wszystkich dzielnicach, w tym na rozbudowujących się Dębnikach. Zapytanie składa się przez formularz. Przebieg prac po zwykłym remoncie rozpisaliśmy w tekście o sprzątaniu po remoncie, a kwestie odbioru lokalu — w tekście o sprzątaniu przed odbiorem technicznym.
Podsumowując różnicę w jednym zdaniu: po remoncie usuwa się skutki prac w używanym mieszkaniu, a po budowie doprowadza się nowy lokal do stanu, w którym w ogóle da się go użytkować. Stąd inny zakres, inny sprzęt, dwa etapy i inna wycena — mimo że obie usługi nazywają się podobnie.
Najczęstsze pytania
Czym różni się sprzątanie po budowie od sprzątania po remoncie?
Rodzajem pyłu, zakresem i liczbą etapów. Po budowie dochodzi usuwanie zaprawy, silikonu, folii i pełne mycie okien, a pył jest bardziej ścierny i obecny wszędzie.
Dlaczego potrzebne są dwa etapy?
Bo pył opada jeszcze przez kilka dni po pierwszym sprzątaniu. Jeden etap oznacza szarą warstwę na wszystkim po weekendzie.
Czy ekipa wywozi gruz?
Nie, wywóz odpadów budowlanych to osobna usługa. Sprzątanie zaczyna się od lokalu bez gruzu.
Ile trwa sprzątanie po budowie mieszkania dwupokojowego?
Zwykle od sześciu do dziesięciu godzin pracy zespołu, rozłożonych na dwa etapy.
Czy da się usunąć zaprawę z płytek po kilku tygodniach?
Częściowo. Świeża schodzi preparatem, utwardzona wymaga usuwania mechanicznego z ryzykiem zarysowania.
Kiedy zamówić termin?
Po zakończeniu wszystkich prac, łącznie z poprawkami, i z wyprzedzeniem — przy większych inwestycjach terminy planuje się z tygodniowym zapasem.