Czyszczenie skórzanej kanapy sześcio- i siedmioosobowej w Łodzi kosztuje 249 zł. To największa pozycja w cenniku mebli skórzanych i zlecenie, przy którym najczęściej wysyłamy dwie osoby — nie dlatego, że praca jest cięższa, tylko dlatego, że preparat nie może czekać na obróbkę kolejnych sekcji.
Duże kanapy tej wielkości bywają składane z modułów. Jeśli rozdzielają się bez narzędzi, rozsuwamy je na czas pracy — dzięki temu docieramy do boków, które normalnie stykają się ze sobą i przez lata nie były czyszczone ani razu. Modułów skręconych na stałe nie demontujemy.
Około dwóch godzin. Preparat wchłania się przez dwie, trzy godziny po zakończeniu pracy, więc realnie mebel jest z powrotem do dyspozycji po pół dnia.
Kiedy powłoka jest przetarta do warstwy spodniej — najczęściej w środkowym siedzisku i na krawędzi podłokietnika. Czyszczenie odsłania wtedy jasny spód i mebel wygląda gorzej niż przed zabiegiem. Mówimy o tym przed rozpoczęciem i proponujemy renowację u tapicera zamiast zabiegu, który niczego nie poprawi.
Nie farbujemy i nie uzupełniamy ubytków skóry, nie usuwamy zarysowań i pęknięć, nie czyścimy ekstraktorem, nie naprawiamy mechanizmów rozkładania ani stelaża.
Policz miejsca siedzące razem z częścią narożną i szezlongiem, wybierz pozycję i wskaż termin poranny. Przed wizytą zdejmij z mebla narzuty i zapewnij dostęp z każdej strony, w tym od tyłu.
Zdejmij z mebla narzuty i poduszki spoza kompletu, odsuń stolik i zapewnij dostęp z każdej strony, także od tyłu. Potrzebujemy gniazdka w tym samym pomieszczeniu i dostępu do wody. Przy meblu ustawionym w kącie salonu warto odsunąć go od ściany na kilkadziesiąt centymetrów — tylna ściana przy grzejniku wysycha najbardziej i to ona najbardziej potrzebuje natłuszczenia.
Raz w roku wystarczy przy skórze ciemnej i meblu z dala od źródeł ciepła. Przy jasnej skórze albo kanapie stojącej przy kaloryferze sensowne są dwa zabiegi rocznie — jeden po sezonie grzewczym, drugi przed jego rozpoczęciem.
Można, ale będzie się różnił odcieniem od pozostałych. Przy meblu w jednym kolorze tego nie zalecamy.
Raz w roku. Przy skórze jasnej albo meblu stojącym przy grzejniku — dwa razy.
Tak, choć zużywamy jej znacznie mniej niż przy praniu tkaniny.