Malowanie farbą podkładową ze szlifowaniem w Łodzi kosztuje 20 zł za metr kwadratowy. To etap między szpachlowaniem a malowaniem właściwym, najczęściej pomijany przy samodzielnych remontach i najczęściej odpowiedzialny za to, że farba nawierzchniowa schodzi nierówno.
Wyrównuje chłonność podłoża. Świeża szpachla i stary tynk piją farbę z różną prędkością, więc bez podkładu ta sama warstwa w jednym miejscu wyschnie matowo, a w innym pozostawi połysk. Grunt zamyka pory i sprawia, że farba kryjąca zachowuje się tak samo na całej ścianie — dlatego dwie warstwy po gruncie dają lepszy efekt niż trzy bez niego.
Na świeżej szpachli i na tynku, który nigdy nie był malowany. Na ścianie po zmyciu starej farby klejowej. I zawsze wtedy, gdy nowy kolor ma być jaśniejszy od poprzedniego — bez podkładu ciemne podłoże przebija przez dwie warstwy bez wyjątku.
Nałożenie gruntu na pokój dwudziestometrowy zajmuje około dwóch godzin, schnięcie kolejne cztery do sześciu. Szlifowanie wykończeniowe to dwadzieścia minut i minimalna ilość pyłu w porównaniu z etapem szpachlowania.
Nie gruntujemy powierzchni zawilgoconych ani z pleśnią — najpierw trzeba usunąć przyczynę wilgoci. Nie stosujemy podkładów izolujących przebarwienia z sadzy i nikotyny bez wcześniejszego uzgodnienia, bo to inny produkt i inna cena. Nie gruntujemy elewacji i powierzchni zewnętrznych.
Szlifowanie tynku i naprawa pęknięć 20 zł za metr, szpachlowanie 80 zł, gruntowanie 20 zł, malowanie farbą emulsyjną 33 zł. Do tego zabezpieczenie podłóg folią 27 zł za metr i okien z drzwiami 145 zł. Minimalne zamówienie w usługach malarskich wynosi 500 zł.
W łódzkich mieszkaniach z drugiej ręki tapeta bywa zdejmowana tuż przed malowaniem, a pod nią zostaje warstwa kleju. Klej trzeba zmyć, a nie zagruntować — podkład położony na nim odchodzi razem z klejem po kilku tygodniach, ciągnąc za sobą farbę. Sprawdzamy to zawsze przed rozpoczęciem i mówimy, jeśli ściana wymaga wcześniejszego zmycia.
Gruntujemy go tak samo jak ściany i w tej samej stawce. W kamienicach sufity bywają najsłabszym punktem: warstw farby jest tam najwięcej, a podłoże najstarsze, więc podkład ma tam do wykonania więcej pracy niż na ścianie odnawianej co kilka lat.
Tak, tak samo jak farbę. Podajemy potrzebną ilość i rodzaj po obejrzeniu podłoża.
Nie. Podkład nie kryje kolorem — przygotowuje podłoże, a warstwy kryjące i tak są dwie.
Na ścianie już pomalowanej i równej tak. Na świeżej szpachli nie zalecamy.