Pranie narożnika od siedmiu miejsc w Lublinie kosztuje 200 zł. To największy wariant w cenniku — narożniki modułowe, meble w kształcie litery U oraz zestawy z osobnym szezlongiem i pufą.
Gdy mebel ma siedem i więcej miejsc siedzących albo składa się z trzech i więcej modułów. Prosty sposób sprawdzenia: policz poduszki siedziska; przy jednolitym siedzisku — podział oparcia. Jeśli do narożnika dostawiona jest pufa lub dodatkowe siedzisko, powiedz o tym przy zamówieniu, bo wchodzi do wyceny.
Przy meblu tej wielkości najwięcej czasu pochłaniają nie same siedziska, lecz miejsca, do których trudno się dostać: styki modułów, boki wewnętrzne i przestrzeń pod szezlongiem. Tam gromadzą się okruchy, kurz i sierść, których zwykłe odkurzanie nie sięga. Każde takie miejsce opracowujemy osobno, przed praniem całej powierzchni.
Drugi czynnik to czas schnięcia. Duży narożnik wysycha dłużej niż kanapa i dlatego pranie planujemy w pierwszej połowie dnia, z wietrzeniem pokoju przez cały czas pracy i po niej.
Nie usuniemy przetarć w miejscach największego zużycia, wypłowiałej tkaniny ani przebarwienia od jeansów na jasnej tapicerce. Nie pomożemy też tam, gdzie plamę wcześniej szorowano agresywnym środkiem — to najczęstsza przyczyna, dla której pranie nie daje spodziewanego efektu.
Duży narożnik w salonie, na którym siedzi się codziennie, warto prać raz w roku, a przy zwierzęciu w domu dwa razy. Między praniami najwięcej daje zdejmowany pokrowiec. Mniejsze warianty mają własne pozycje: narożnik 4 os. i narożnik 5–6 os.