Sprzątanie balkonu w Lublinie zaczyna się od 20 zł — dokładna stawka zależy od powierzchni i tego, czy balkon jest otwarty, czy zabudowany. Balkon nie wchodzi w standardowy zakres sprzątania mieszkania i zawsze zamawia się go osobno.
Przy balkonie zabudowanym oszklenie traktujemy jak okna: myjemy je od wewnątrz, a od zewnątrz wyłącznie wtedy, gdy skrzydła się otwierają. Prac na wysokości od strony elewacji nie wykonujemy.
Balkon jest jedyną częścią mieszkania, która przez całą zimę żyje w warunkach ulicznych. Po sezonie zostaje na nim piaszczysty pył, sól z chodników i osad z opadów. Dlatego zaczynamy od sprzątania na sucho: zmyty od razu wodą piasek rozsmarowuje się i rysuje posadzkę — szczególnie płytki i drewno.
Drugi typowy problem po zimie to zapchane odpływy przy krawędzi podłogi. Dopóki nie zostaną przetkane, po każdym deszczu zbiera się kałuża, a wilgoć wraca do narożników.
Najważniejsze i jedyne istotne przygotowanie to opróżnienie balkonu. Zastawionego balkonu nie da się posprzątać — wszystko inne jest już tylko techniką. Rzeczy, które zimowały na zewnątrz, warto przy okazji przejrzeć: tekstylia i karton, które nasiąkły wilgocią, bywają źródłem pleśni dla całego pokoju.
W Lublinie najlepszy moment to kwiecień, kiedy ulice są już suche i soli się nie nanosi. Sprzątanie w marcu, w trakcie posypywania, oznacza wykonanie tej samej pracy dwa razy. Balkon zabudowany i ocieplony można natomiast sprzątać przez cały rok.