Podwieszenie lampy wygląda na pracę na kwadrans i zwykle nią jest — pod warunkiem że w suficie jest sprawny punkt, a w oprawie komplet elementów. Cena 60 zł obejmuje demontaż starej lampy, zamocowanie nowej, podłączenie i sprawdzenie działania.
Lampę kupuje klient. My przyjeżdżamy z drabiną, narzędziem i osprzętem montażowym; żarówki warto mieć na miejscu, żeby dało się od razu sprawdzić efekt.
W gdańskich kamienicach sufity mają często ponad trzy metry i to zmienia charakter pracy: potrzebna jest drabina wolnostojąca, a nie taboret, a strop bywa drewniany z podsufitką z trzciny i tynku. Taki strop nie utrzyma ciężkiego żyrandola na zwykłym kołku — mocowanie musi trafić w belkę, którą najpierw trzeba znaleźć.
Przy oprawach cięższych niż kilka kilogramów mówimy o tym przed montażem. Lepiej dobrać inne mocowanie, niż tłumaczyć potem, dlaczego żyrandol leży na podłodze razem z kawałkiem sufitu.
W starszych instalacjach z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych do punktu świetlnego dochodzą tylko dwa przewody, bez ochronnego. Metalowa oprawa wymagająca uziemienia nie powinna być wtedy podłączana bez zmian w instalacji. Sprawdzamy to na miejscu i jeśli tak jest, proponujemy albo oprawę w drugiej klasie ochronności, albo doprowadzenie przewodu jako osobną pracę.
Rozpakuj oprawę przed przyjazdem i sprawdź, czy jest komplet: podsufitka, komplet śrub, klosze i ewentualny transformator. Brakujący element wychodzi zwykle w momencie, gdy stara lampa jest już zdjęta, a nowej nie da się powiesić. Przydaje się też wolne miejsce pod punktem świetlnym — drabina wolnostojąca potrzebuje około metra kwadratowego, a przesuwanie stołu w jadalni zabiera więcej czasu niż sam montaż.
Nie przenosimy punktu świetlnego w inne miejsce sufitu i nie kujemy bruzd pod nowe przewody. Nie montujemy też opraw wymagających ingerencji w sufit napinany — przebicie membrany oznacza wymianę całej powierzchni.
Pracujemy w całym Gdańsku oraz w Gdyni i Sopocie, bez dopłaty za dojazd. Liczbę opraw i termin podasz w formularzu zamówienia.
Nie, oprawę kupuje klient. W cenie jest montaż, podłączenie i sprawdzenie działania.
Zwykle cztery do sześciu, zależnie od wysokości sufitów i rodzaju mocowania.
Tylko obwód oświetlenia, na kilkanaście minut. Reszta instalacji działa normalnie.
Przy źródłach LED to zwykle kwestia ściemniacza albo przełącznika z podświetleniem, nie samej oprawy.