To pozycja dla opraw, które warto zachować: lamp z drugiej ręki, żyrandoli odziedziczonych razem z mieszkaniem, opraw projektowych, których nie da się kupić ponownie. Zamiast wyrzucać, przerabiamy — zwykle chodzi o zawiesie, oprawki albo przewód, a nie o samą konstrukcję.
Usługa kosztuje 100 zł i obejmuje pracę przy jednej oprawie. Elementy wymienne — oprawki, przewód, gniazdo — dobieramy po ustaleniu zakresu.
W lampach sprzed kilkudziesięciu lat izolacja przewodu bywa gumowa albo w oplocie tekstylnym i po latach po prostu się kruszy. Objaw jest charakterystyczny: lampa działa, ale przy poruszeniu miga, a przy dokładnym oglądaniu widać popękaną osłonę przy oprawce. To stan, w którym przewód trzeba wymienić w całości — łatanie odcinka nie ma sensu, bo reszta jest w tym samym wieku.
Przy okazji sprawdzamy, czy metalowe elementy oprawy mają połączenie z przewodem ochronnym. W starych lampach często go nie ma, a w instalacji z lat sześćdziesiątych nie dochodzi on nawet do punktu świetlnego — wtedy mówimy, jakie są możliwości.
Najczęstsza przeróbka przy przeprowadzce: żyrandol kupiony do mieszkania z sufitem na trzy metry wisi za nisko w bloku, gdzie sufit ma dwa pięćdziesiąt. Skrócenie łańcucha albo linki wraz z przewodem zajmuje kilkanaście minut, a różnica w odbiorze wnętrza jest zasadnicza. W drugą stronę — wydłużenie — bywa trudniejsze, bo wymaga dobrania elementu pasującego wzorem do reszty.
W Gdańsku sporo opraw trafia do mieszkań z pchlich targów i z komisów — zwłaszcza lampy z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, które wróciły do łask. Prawie żadna z nich nie nadaje się do podłączenia w takim stanie, w jakim się ją kupuje: przewód jest kruchy, oprawka zużyta, a metalowy korpus bez uziemienia. Przeróbka kosztuje wtedy zwykle tyle samo co sama lampa i jest warunkiem bezpiecznego użytkowania, a nie kwestią wygody.
Nie odnawiamy powłok ani nie galwanizujemy elementów. Nie naprawiamy też opraw LED z wbudowanym modułem, którego producent nie przewidział do wymiany — w takich lampach uszkodzenie sterownika oznacza koniec, niezależnie od stanu obudowy.
Obsługujemy cały Gdańsk oraz Gdynię i Sopot, bez dopłaty za dojazd. Opisz, co ma zostać przerobione, w formularzu zamówienia — zdjęcie oprawki bardzo pomaga.
Jeśli konstrukcja jest sprawna, tak — wymiana przewodu i oprawek kosztuje mniej niż porównywalna nowa oprawa.
Tak, o ile oprawka pasuje. Przy halogenach bywa potrzebna wymiana transformatora.
Od trzydziestu minut przy skróceniu zawiesia do dwóch godzin przy wymianie całego okablowania.
Tak, to ten sam zakres pracy i ta sama stawka.